Szukaj na tym blogu

piątek, 24 stycznia 2014

Zimowe drutowanie modrzewia europejskiego - Larix decidua.

 Modrzewik został zadrutowany. Zacząłem dłubać przy martwym ale niestety moje snycerskie dłutka okazały się za delikatne, połamały się już 4. Nad martwym będę pracował jak znajdę więcej czasu. Na wiosnę chciałbym go przesadzić do pierwszej donicy docelowej. Przed otwarciem się pierwszych pąków muszę zrobić oprysk na ochojnika świerkowo-modrzewiowego bo w ostatnim sezonie trochę mu dokuczał. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Poniżej zdjęcia z drutowania.

Jak pisałem wcześniej, modrzew w ostatnim
 sezonie przycinany był tylko raz.


Drutowanie modrzewia jest całkiem przyjemne.



Efekt końcowy.



Pozdrawiam serdecznie.

2 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem, wspaniała pasja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, wspaniała ale z tego co widziałem to i Twoja równie ciekawa, a i nawet zbliżona : )

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń