I ja zapragnąłem mieć fikusa chociaż wcześniej jakoś średnio mnie interesowały ze względu na te "fikuśne" listki. Przesadziłem go do dobrej mieszanki i
przeprowadziłem pierwsze formowanie. Mech porastał dużą część korzeni i
nebari więc trzeba było to oczyścić delikatnie szczoteczką. Zrobiłem
porządek w korzeniach i część z nich została usunięta. Bardzo fajnie się
usuwało starą ziemię i rozczesywało bryłę korzeniową, bez problemowo.
Nałożyłem druty i ułożyłem całość. Poniżej zdjęcia.
Front przed formowaniem.
Tył przed formowaniem.
Usuwanie niepotrzebnych korzeni.
Usuwanie charakterystycznych dla fikusów
korzeni powietrznych.
Przygotowałem "ślimaki" i przymocowałem
nimi siateczki na otwory.
Przygotowanie mieszanki:
akadama, żwirek z wybrzeża duńskiego,
ziemia do sadzonkowania, lava.
Przełożyłem druty do przymocowania
drzewka do doniczki i częściowo
napełniłem ją mieszanką.
Drzewko po przesadzeniu. Tak prezentuje się nebari.
Widać zmianę kąta nasadzenia rośliny.
Efekt końcowy po formowaniu.
Porównanie przed i po formowaniu.
Pozdrawiam serdecznie.