NEWS!

NEWS : Aktualizacja w zakładce "Moje drzewa".

Szukaj na tym blogu

niedziela, 30 listopada 2014

Jesienne barwy.

 Wrzucam parę zdjęć zrobionych na początku listopada. Żałuję, że nie porobiłem zdjęć na lepszym tle bo kolory były naprawdę ładne. Niestety brak czasu.

Azalka.
Berberys.

Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 17 października 2014

Zmiana planów.

 Chcę wprowadzić małe zmiany w wyglądzie korony. Układ "chmurkowy" za bardzo przypomina wyglądem drzewa iglaste. Dlatego korona będzie bardziej rozbudowana.


Pozdrawiam serdecznie.

Po sezonie czas na odpoczynek.

Berberys trochę pozarastał. Teraz czas przygotować się na zimowy odpoczynek. Następnej wiosny trzeba wyselekcjonować główne gałęzie i pozbyć się tych zbędnych. Na zdjęciu tło nieodpowiednie - brak czasu.


Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 9 sierpnia 2014

Berberys po przesiadce.

Jakiś czas temu przełożyłem berberysa do donicy roboczej i przyciąłem. Pousuwałem grube i zbędne konary a zostawiłem pełno drobnych korzeni. Wyczyściłem nebari i wyciągnąłem roślinę nieco do góry. W następnym sezonie popracuję nad martwym i pousuwam zbędne gałęzie. Teraz prezentuje się jak poniżej.


Roślina ma piękne nebari...

 Całkiem sporych rozmiarów.


Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 15 czerwca 2014

Moje dwie pasje.

 Jałowiec doczekał się przeprowadzki do nowej płytkiej doniczki. Donica to Yixing (firma produkuje w Chinach donice od 7-8 tys. lat). Bardzo jestem zadowolony z kondycji rośliny, ilości korzeni, które w ostatnich dwóch latach bardzo się rozwinęły. Ale najbardziej cieszy mnie pomoc i obecność mojej drugiej połówki : ).


Po wyciągnięciu z donicy roboczej i rozczesaniu korzeni.

Przygotowanie doniczki z nową mieszanką + garść starej ziemi
w której rósł przez dwa lata.

 Oraz efekt końcowy.

Wszyscy zadowoleni.
Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 8 czerwca 2014

Po dwóch latach pierwsze poważne decyzje.

Około tygodnia temu jałowieć przeszedł pierwsze grubsze formowanie. Na razie wyselekcjonowałem gałęzie i nałożyłem na nie druty w celu wybrania odpowiedniej drogi dla tej rośliny. Jałowiec jest materiałem pozyskanym z natury dlatego uważam, że przy takich materiałach należy szczególną uwagę zwrócić na sygnały jakie roślina wysyła w naszym kierunku, pokazując nam jak miałaby ona wyglądać w przyszłości.

Mam nadzieję, że odczytałem je należycie. Roślina po pozyskaniu odpoczywała 2 lata. Drobne gałązki nie były drutowane z uwagi na ich świeżość, jednak nakierowanie głównych gałęzi ukazuje drogę jaką wybrałem dla jałowca.

Przed strzyżeniem i formowaniem.



Po strzyżeniu, drutowaniu i 
nakierowaniu głównych gałęzi 
przy obranym kącie nasadzenia.

Sporo z rośliny spadło, zawsze szkoda jest ciąć ale 
jest to nieuniknione. Dodatkowo takie cięcia doświetlają
wewnętrzną część gałęzi dając szansę na pojawienie się
nowych pąków wewnątrz korony.

Pozdrawiam serdecznie.

Berberys amurski - z odzysku.

Z racji charakteru mojej pracy, podczas ostatniej budowy w okolicach Pabianic pod Łodzią miałem okazję pozyskać kilka materiałów. - Z tego samego powodu ciężko jest mi znaleźć chwilę na bierzącą publikację postępów prac przy moich roślinach więc mogą się one pojawiać z opóźnieniami.

Na obszarze objętym inwestycją znajdował się skwerek przeznaczony do rozbiórki a rośliny do wycinki. Korzystając z okazji pozyskałem kilka roślin dla siebie a między innymi widocznego poniżej berberysa.

Na zdjęciu poniżej skwerek po którym nie został już ani ślad.

Pozyskanego berberysa przywiozłem do domu 

Powycinałem gałęzie i zbędne grube korzenie. 
Przy okazji widać, że roślina jest sporych rozmiarów.

Materiał wkopałem w ogrodzie. Niech sobie teraz odpoczywa.

Po 2-3 tygodniach roślina zaczęła wypuszczać pędy.

Pozdrawiam serdecznie.

Początek nowego nebari.

Kolejny etap przy realizowaniu pomysłu dotyczącego przyszłego wyglądu fikusa. Aktualnie nasada pnia jest nijaka, nieciekawa a nawet niepoprawna. Chcąc naprawić ten błąd, ściągnąłem pasek kory w miejscu w którym mają pojawić się nowe korzenie i obsypałem je ukorzeniaczem. Teraz czekam na pojawienie się nowych korzeni.


Poniżej widać nieciekawą nasadę pnia.


 Ściągnąłem 0,5cm kory i obsypałem ukorzeniaczem.

Nałożyłem plastikową opaskę i całość obsypałem
 mieszanką perlitu i ziemi do sadzonkowania.

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 3 maja 2014

Ficus retusa - po formowaniu.

Ostatnio w pierwszej lepszej, wolnej chwili zadrutowałem ficusa. Jak widać poniżej, jeszcze sporo do zrobienia. Roślina jednak brnie do przodu co mnie bardzo cieszy.



Pozdrawiam serdecznie.

Ficus retusa - zmiana kąta.

Aktualizacja stanu ficusa. Roślina leciała zbytnio na prawą stronę. Dlatego pod koniec lutego postanowiłem wyważyć ją wizualnie poprzez zmianę kąta nasadzenia. Wydaje mi się, że jest lepiej. Zdjęcia po formowaniu po okresie dwóch miesięcy od przekładki wkrótce.




Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 2 maja 2014

Juniperus communis - odrodzenie.

Ku mojej wielkiej radości po ubiegłorocznej kolizji drzewka z moim psem, roślina w końcu ruszyła. Pojawiły się pąki, które pozwalają myśleć optymistycznie o krzaku. Nic z nim nie robię, niech to będzie rok kuracji i nabierania sił.





Pozdrawiam serdecznie.

Sosna górska - pinus mugo - przesadzanie.

Pod koniec marca przesadziłem sosnę. Została wymieniona mieszanka. Poniżej zdjęcia po wyjęciu z donicy. Widać przerośniętą bryłę i sporo mikoryzy. Przy tym materiale ograniczam się do zabiegów przybliżających zieleń do pnia.





Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Modrzew - na jednolitym tle.

Zieleń "grubieje" :). Z uwagi na zeszłoroczne problemy ze szkodnikami, wykonałem profilaktyczny oprysk. Poniżej zdjęcie na jednolitym tle.



Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Modrzew europejski - Larix decidua - po przesadzeniu z redukcją bryły korzeniowej.

  Powoli się z modrzewiem docieramy. Kilka lat siedział w roboczym pojemniku, przyszła pora na przesadzenie. Korzeni od groma, piękne i zdrowe. Nowa mieszanka, nowa doniczka - płytsza już ale nadal robocza, zmiana kąta nasadzenia. Przy okazji wycięte grube konary wyrastające w dół a pozostawione te płytsze rozchodzące się na boki. Kora jest piękna i zachwyca swoją fakturą zmuszając tym samym obserwatora do refleksji. Gałęzie jeszcze do korekt. Sporo jeszcze przed nami ale i sporo już za nami.






Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 23 marca 2014

Kalina - początki zawsze są trudne.

    Nie mogę znaleźć zdjęć z tamtego roku po zakupie jak była zarośnięta. Jedna wielka kulka. W tamtym też roku mocno ją przyciąłem. Aktualnie powycinałem trójki i gałązki na tych samych poziomach oraz usunąłem zbędne pąki. Przezimowała dobrze. Pąki zaczynają pękać. Długa droga przed nią.

 Przed cięciem.


 Po cięciu korygującym.


Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 22 marca 2014

Fikus - Ficus retusa - "mały eksperyment"

     Na razie nic konkretnego a konkretnie - wielkie zmiany. Z uwagi na to, że gałęzie rosły w złych miejscach postanowiłem zbudować je od nowa a gdy już ogoliłem fikusa - przyszedł mi do głowy pomysł. 

Na razie jestem na etapie tworzenia nowych gałęzi - idzie bardzo szybko. Później przyjdzie czas na odkład a może dwa. A dlaczego odkłady? Wyjaśnię wkrótce. Aktualnie roślina jest bardziej ulistniona ale, żeby dać przedsmak zamieszczam zdjęcia z początkowego etapu wyboru gałęzi. W kółeczkach widać wybijające z pnia pąki.


W mojej wizji roślina jest mała ale gruba. 


 Niezbędne będzie podzielenie rośliny w połowie wysokości pnia.



Pąki pokazują się dość szybko. Niepotrzebne usuwam.
 Na szczęście, większość wybija tam gdzie bym chciał.


Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 24 stycznia 2014

Zimowe drutowanie modrzewia europejskiego - Larix decidua.

 Modrzewik został zadrutowany. Zacząłem dłubać przy martwym ale niestety moje snycerskie dłutka okazały się za delikatne, połamały się już 4. Nad martwym będę pracował jak znajdę więcej czasu. Na wiosnę chciałbym go przesadzić do pierwszej donicy docelowej. Przed otwarciem się pierwszych pąków muszę zrobić oprysk na ochojnika świerkowo-modrzewiowego bo w ostatnim sezonie trochę mu dokuczał. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Poniżej zdjęcia z drutowania.

Jak pisałem wcześniej, modrzew w ostatnim
 sezonie przycinany był tylko raz.


Drutowanie modrzewia jest całkiem przyjemne.



Efekt końcowy.



Pozdrawiam serdecznie.