Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juniperus communis IV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juniperus communis IV. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 lutego 2024

Communis tanuki - aktualizacja 2023

    Skrót z tego co udało się zrobić w 2023 roku. Przez całe lato roślina rosła swobodnie. W październiku w ramach współpracy i uprzejmości Bartosza Koblańskiego, jałowiec przeszedł drugie formowanie.

Początek maja. Mnóstwo nowych pąków.


Początek czerwca
 
Połowa października

Drugie formowanie - Bartosz Koblański



Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 11 października 2021

Ku pamięci 10.10.2020

    Ku pamięci Przyjacielu, samotny wilku...

Kanji dostałem kiedyś od mojego mistrza. Mówił, że to taki talizman, by w domu zawsze gościło to co najważniejsze. Z lewej strony napis "Bonsai" z prawej "miłość, szczęście, zdrowie".


Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 22 lipca 2021

Przesadzanie jałowca

    Jałowiec po kilku latach znów wskoczył do donicy ceramicznej. Jeszcze nie docelowa, akurat taką miałem wolną. Przez te parę lat stary konar odcięty przy pozyskaniu zaczął próchnieć. Najgrubsze wyciąłem ale za kilka tygodni będę musiał do niego wrócić, doczyścić i zabezpieczyć płynem do jin. Linie życia przy nasadzie są bardzo cienkie ok. 5mm grubości. Życie i śmierć przeplatają się na wzajem ale są ze sobą nierozerwalnie połączone, yin i yang.



 
Zdrowie korzenie to dobry znak.
 
Nasada pnia do czyszczenia i zabezpieczenia.

Pozdrawiam serdecznie.

środa, 2 czerwca 2021

Czerwcowe cięcia, gięcia i doświetlenie

    Czerwiec. Przyszła pora na jałowce pospolite. Przycinać możemy od początku wzrostu do połowy sierpnia. W tym czasie, gdy przyrosty mają postać długopędów a roślina jest w fazie dużego wzrostu można a nawet powinno się przeprowadzić kilka zabiegów. W pierwszej kolejności na etapie w którym jest mój communis zależy mi aby roślina wypuściła jak największą liczbę pączków od wewnątrz korony. Dlatego nie czekam, aż nowe przyrosty uzyskają docelową długość w długopędzie i przeprowadzam uszczykiwanie. Pozwoli to cofnąć zieleń do pnia i pobudzenie do wzrostu pąków uśpionych a w tej chwili na tym właśnie mi zależy. Gdybym miał docelową ramifikację zapewne bym poczekał na pełny przyrost i w chwili jego zahamowania skrócił do pożądanej długości.


Jak widać roślina jest w bardzo dobrej kondycji.

Kolejnym zabiegiem, który wykonuję a w zasadzie, jeśli mam trzymać się kolejności to pierwszym - jest czyszczenie rośliny z igieł starszych niż roczne. Igły usuwam pincetą wyrywając je w kierunku ich wyrastania. Należy pamiętać, że usuwamy igły tylko i wyłącznie na gałązkach już zdrewniałych. Igły roczne częściowo zostawiam (tak naprawdę to zależy od kondycji danej rośliny, jeśli jest w bardzo dobrej kondycji - usuwam, jeśli roślina była pozyskana w roku poprzednim lub nie ma rozbudowanej zieleni - zostawiam wszystkie/większość igieł rocznych). Po co usuwamy stare igły? Igliwie w jałowcu pospolitym usycha i odpada po 5 latach. To za długo. Roślina musi mieć swobodny przewiew powietrza wewnątrz korony, wewnętrzne partie muszą mieć dostęp do światła (gdy wnętrze rośliny traci dostęp do światła, igliwie i pączki wewnątrz usychają), jesteśmy w stanie cofać zieleń i pobudzać pąki śpiące do wzrostu, preparaty stosowane w opryskach docierają łatwiej do wnętrza korony, ramifikacja i układ gałęzi są bardziej widoczne, samo drutowanie jest łatwiejsze - nie przyszczypujemy igieł drutem i nie kłujemy rąk - no i oczywiście walory estetyczne. Powodów zatem jest mnóstwo a doświetlenie jednym z najważniejszych.  Przykłady poniżej.





Pąki znajdujące się we wnętrzu korony z powodu braku dostępu do światła obumarły.

Szacuję, że po uszczykiwaniu i po usuwaniu igieł część zielona zredukowała się o jakieś 50%.
Dlatego podlewanie należy również dostosować, chociaż communisy bardzo lubią wodę.

Kolejna rzecz jaką możemy i powinniśmy robić w fazie największego wzrostu communisów to drutowanie i formowanie. Te rośliny w tym czasie znoszą naprawdę wiele. Oczywiście, nie robimy tego w tym samym roku co przesadzanie. Należy te zabiegi rozłożyć zawsze na 1 rocznie. Należy również uważać na skręcanie gałęzi wokół własnej osi, żeby jej po prostu nie okorować. Planowałem zadrutować całą roślinę, jednak z uwagi na bardzo dużą liczbę niezdrewniałych gałązek, zadrutowałem jedynie główne najgrubsze gałęzie. Gałązki niezdrewniałe są bardzo delikatne dlatego nie było najmniejszego sensu drutować kilkunastu drobnych zdrewniałych - efektu nie będzie.

Dodatkowo wyeksponowałem martwą gałąź, która to jest jeszcze do obrobienia.

Communisy mimo tego, że są ekstremalnie wytrzymałymi roślinami, są też dość delikatne mechanicznie. Dlatego wszystkie zabiegi należy przeprowadzać ze szczególną ostrożnością. Są też bardzo pracochłonne. I faktycznie, jest tak jak Robert Błądek powiedział. Są tylko dwie możliwości - communisy można znienawidzić albo pokochać. Ja należę do tej drugiej grupy przez niego. Dzięki Robert!

Po ponad tygodniu postanowiłem edytować post i dodać fotkę.
Efektem naszych prac powinien być taki oto widok.

Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 28 maja 2021

Juniperus communis - aktualizacja wiosenna

    Kolejny jałowiec z którym to jestem chyba najdłużej. Rośnie świetnie. W czerwcu zostanie przycięty i zadrutowany, usunę starsze niż rok igły na zdrewniałych i muszę coś zrobić z tą obumarłą gałązką - zapewne przegnę go na lewą stronę i zrobię jina. Później odpoczynek. Ważne, że plan na ten sezon jest - jak to mistrz kiedyś powiedział...

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 10 kwietnia 2021

Jałowiec po 2 latach w domu.

    Dość ciekawy etap w historii tej rośliny. W 2019 roku trochę zaniedbałem tego jałowca z powodów osobistych. Trzeba było go przesadzić, nie rósł za fajnie, nie miałem czasu i głowy na to. Robert zaproponował, że chętnie się nim zajmie więc go przejazdem zostawiłem w Sosnowcu. Szybko minęły prawie 2 lata a nagła wiadomość o odejściu Roberta dosłownie mnie zamurowała. Bartosz Warwas będąc w pobliżu odebrał jałowca i zabrał go na warsztaty w Sulęcinie u Jacka Rostkowskiego. Tam go odebrałem i zabrałem już do domu, do Radomska. Postaram się wykorzystać obumarłą gałąź tworząc elementy martwego drewna - jin. Ważna dla mnie roślina prawie z początków przygody z bonsai.


Pozdrawiam serdecznie.

środa, 16 września 2020

Aktualizacja koniec lata 2020

 Tak się złożyło, że przez 5 lat nie było aktualizacji historii tego drzewa. Roślina wróciła do pojemnika roboczego z uwagi na złą kondycję. Życie weryfikuje ilość czasu jaki możemy poświęcać swoim pasjom i był taki okres gdzie było go faktycznie za mało. Roślina aktualnie jest w dobrej kondycji, od roku u bonsaiowego przyjaciela Roberta Błądka, który to jest dla mnie mistrzem i wzorem do naśladowania jeśli chodzi o communisy. Jałowiec ma dopracowane martwe i wyselekcjonowane gałęzie do formowania w 2021 roku. Jak to Robert powiedział, jest dobrze.

 



Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 31 maja 2015

Aktualny wygląd jałowca.

  Poniżej jałowiec na dzień dzisiejszy. Pojawiły się kwiaty żeńskie, które będę musiał usunąć w wolnej chwili.



Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 15 czerwca 2014

Moje dwie pasje.

 Jałowiec doczekał się przeprowadzki do nowej płytkiej doniczki. Donica to Yixing (firma produkuje w Chinach donice od 7-8 tys. lat). Bardzo jestem zadowolony z kondycji rośliny, ilości korzeni, które w ostatnich dwóch latach bardzo się rozwinęły. Ale najbardziej cieszy mnie pomoc i obecność mojej drugiej połówki : ).


Po wyciągnięciu z donicy roboczej i rozczesaniu korzeni.

Przygotowanie doniczki z nową mieszanką + garść starej ziemi
w której rósł przez dwa lata.

 Oraz efekt końcowy.

Wszyscy zadowoleni.
Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 8 czerwca 2014

Po dwóch latach pierwsze poważne decyzje.

Około tygodnia temu jałowieć przeszedł pierwsze grubsze formowanie. Na razie wyselekcjonowałem gałęzie i nałożyłem na nie druty w celu wybrania odpowiedniej drogi dla tej rośliny. Jałowiec jest materiałem pozyskanym z natury dlatego uważam, że przy takich materiałach należy szczególną uwagę zwrócić na sygnały jakie roślina wysyła w naszym kierunku, pokazując nam jak miałaby ona wyglądać w przyszłości.

Mam nadzieję, że odczytałem je należycie. Roślina po pozyskaniu odpoczywała 2 lata. Drobne gałązki nie były drutowane z uwagi na ich świeżość, jednak nakierowanie głównych gałęzi ukazuje drogę jaką wybrałem dla jałowca.

Przed strzyżeniem i formowaniem.



Po strzyżeniu, drutowaniu i 
nakierowaniu głównych gałęzi 
przy obranym kącie nasadzenia.

Sporo z rośliny spadło, zawsze szkoda jest ciąć ale 
jest to nieuniknione. Dodatkowo takie cięcia doświetlają
wewnętrzną część gałęzi dając szansę na pojawienie się
nowych pąków wewnątrz korony.

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 27 lipca 2013

Drugi strzał pąków - jałowiec pospolity (juniperus communis)

W pierwszych dniach lipca usunąłem stare igły przy jałowcu. Natomiast w drugiej połowie lipca miały pojawić się pąki z drugiego strzału. Tak też się stało. W efekcie mam mnóstwo pąków od wewnętrznej strony gałązek co pozwoli mi przybliżyć zieleń do pnia oraz znacznie ją zagęści.

Dużo pączków od wewnętrznych stron gałązek.



Pozdrawiam.

piątek, 28 czerwca 2013

Juniperus communis - przycinanie.

Poprzycinałem nowe przyrosty, powycinałem "trójki" i zbędne gałązki. Wygląda tak.

Przed                   i                       po

Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jałowiec pospolity - Juniperus communis - yamadori - propozycje frontu.


Przy tym jałowcu usunąłem niepotrzebne gałęzie. Widać sporo pąków. Pociągnąłem shari płynem do jin. Na razie zastanawiam się nad wyborem frontu.

Propozycje co do frontu:

A


B


 C


 D


Wszędzie widać już tegoroczne pąki.


Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 2 września 2012

Czyszczenie.

Trochę oczyściłem jałowca, dużo spróchniałego drewna. Próbowałem coś z tym zrobić. Szkoda, że nie mam frezarki ale i tak mam doświadczenie niewielkie z martwym więc lepiej będzie jak poczeka. Na razie jest czysty. Z boku jedna z możliwości przyszłego wyglądu rośliny. Virt zrobiony przez koleżankę Lenę.


piątek, 20 lipca 2012

Jałowiec - Yamadori I

Jałowiec pospolity (Juniperus communis L.) pozyskany z natury w tym roku. Rósł całkowicie poziomo. Coś go nadłamało w połowie ale żyje i ma się bardzo dobrze. Aktualnie osadzony jest pionowo. W lipcu jałowce miały drugi wystrzał i pojawiło się mnóstwo pąków. Pierwsze prace planowane na 2013/2014 rok.