Szukaj na tym blogu

sobota, 3 maja 2014

Ficus retusa - zmiana kąta.

Aktualizacja stanu ficusa. Roślina leciała zbytnio na prawą stronę. Dlatego pod koniec lutego postanowiłem wyważyć ją wizualnie poprzez zmianę kąta nasadzenia. Wydaje mi się, że jest lepiej. Zdjęcia po formowaniu po okresie dwóch miesięcy od przekładki wkrótce.




Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 2 maja 2014

Juniperus communis - odrodzenie.

Ku mojej wielkiej radości po ubiegłorocznej kolizji drzewka z moim psem, roślina w końcu ruszyła. Pojawiły się pąki, które pozwalają myśleć optymistycznie o krzaku. Nic z nim nie robię, niech to będzie rok kuracji i nabierania sił.





Pozdrawiam serdecznie.

Sosna górska - pinus mugo - przesadzanie.

Pod koniec marca przesadziłem sosnę. Została wymieniona mieszanka. Poniżej zdjęcia po wyjęciu z donicy. Widać przerośniętą bryłę i sporo mikoryzy. Przy tym materiale ograniczam się do zabiegów przybliżających zieleń do pnia.





Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Modrzew - na jednolitym tle.

Zieleń "grubieje" :). Z uwagi na zeszłoroczne problemy ze szkodnikami, wykonałem profilaktyczny oprysk. Poniżej zdjęcie na jednolitym tle.



Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Modrzew europejski - Larix decidua - po przesadzeniu z redukcją bryły korzeniowej.

  Powoli się z modrzewiem docieramy. Kilka lat siedział w roboczym pojemniku, przyszła pora na przesadzenie. Korzeni od groma, piękne i zdrowe. Nowa mieszanka, nowa doniczka - płytsza już ale nadal robocza, zmiana kąta nasadzenia. Przy okazji wycięte grube konary wyrastające w dół a pozostawione te płytsze rozchodzące się na boki. Kora jest piękna i zachwyca swoją fakturą zmuszając tym samym obserwatora do refleksji. Gałęzie jeszcze do korekt. Sporo jeszcze przed nami ale i sporo już za nami.






Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 22 marca 2014

Fikus - Ficus retusa - "mały eksperyment"

     Na razie nic konkretnego a konkretnie - wielkie zmiany. Z uwagi na to, że gałęzie rosły w złych miejscach postanowiłem zbudować je od nowa a gdy już ogoliłem fikusa - przyszedł mi do głowy pomysł. 

Na razie jestem na etapie tworzenia nowych gałęzi - idzie bardzo szybko. Później przyjdzie czas na odkład a może dwa. A dlaczego odkłady? Wyjaśnię wkrótce. Aktualnie roślina jest bardziej ulistniona ale, żeby dać przedsmak zamieszczam zdjęcia z początkowego etapu wyboru gałęzi. W kółeczkach widać wybijające z pnia pąki.


W mojej wizji roślina jest mała ale gruba. 


 Niezbędne będzie podzielenie rośliny w połowie wysokości pnia.



Pąki pokazują się dość szybko. Niepotrzebne usuwam.
 Na szczęście, większość wybija tam gdzie bym chciał.


Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 24 stycznia 2014

Zimowe drutowanie modrzewia europejskiego - Larix decidua.

 Modrzewik został zadrutowany. Zacząłem dłubać przy martwym ale niestety moje snycerskie dłutka okazały się za delikatne, połamały się już 4. Nad martwym będę pracował jak znajdę więcej czasu. Na wiosnę chciałbym go przesadzić do pierwszej donicy docelowej. Przed otwarciem się pierwszych pąków muszę zrobić oprysk na ochojnika świerkowo-modrzewiowego bo w ostatnim sezonie trochę mu dokuczał. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Poniżej zdjęcia z drutowania.

Jak pisałem wcześniej, modrzew w ostatnim
 sezonie przycinany był tylko raz.


Drutowanie modrzewia jest całkiem przyjemne.



Efekt końcowy.



Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Sosna górska II - plusy i minusy.

Już jakiś czas temu w moim ogrodzie zawitała nowa sosna górska - kosówka. Roślina ma około 15 lat, wykopana 4 lata temu i od dwóch lat siedzi już w donicy ceramicznej. Pochodzi ze szkółki roślin z Sulęcina. Ciekawy pień i mniej ciekawe długie gałęzie z pędzelkami na końcach. Coś jednak urzekło mnie w niej i tak zaczęła się kolejna przygoda.








Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 9 listopada 2013

Modrzew i jesienne barwy.

Modrzew po rozdrutowaniu nie był przycinany. Przebarwił się i zaczął zrzucać igły.


Aktualnie wygląda tak.
Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 27 lipca 2013

Drugi strzał pąków - jałowiec pospolity (juniperus communis)

W pierwszych dniach lipca usunąłem stare igły przy jałowcu. Natomiast w drugiej połowie lipca miały pojawić się pąki z drugiego strzału. Tak też się stało. W efekcie mam mnóstwo pąków od wewnętrznej strony gałązek co pozwoli mi przybliżyć zieleń do pnia oraz znacznie ją zagęści.

Dużo pączków od wewnętrznych stron gałązek.



Pozdrawiam.

sobota, 20 lipca 2013

Rozdrutowanie modrzewia.

Sprawdzając ostatnio druty na modrym okazało się, że zaczynały się delikatnie odciskać na gałęziach. Zostały więc usunięte. Sprawdzajcie druty na swoich modrzewiach.


Pozdrawiam.

Po wypadku.

Z powodu ingerencji mojego psiaka w formowanie, roślina cofnęła się w czasie... kilka gałązek niestety uschło w tym te najniższe. Wygląda teraz jak łamaga więc znów potrzebny będzie czas, żeby coś zaczęło się dziać.

Pozdrawiam.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Newsletter "Z uśmiechem przez Japonię" nr 3/2013 - artykuł.

   Jakiś czas temu zostałem poproszony o napisanie kilku słów o bonsai przez Karolinę Przybylińską, autorkę bloga www.podrozejaponia.blogspot.com. Artykuł ukazał się dzisiaj w Newsletterze "Z uśmiechem przez Japonię". Część bonsai'owa na stronie 15 ale polecam przeczytanie wszystkich 81 stron bo tematyka jest naprawdę fajnie dobrana ! Miłej lektury!



Gdyby ktoś chciał wersję pdf, proszę pisać na maila, podeślę.

Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 30 czerwca 2013

Ficus retusa II - pierwsze formowanie.

     Niedawno zawitał u mnie kolejny fikus. Materiał masowej produkcji czyli tak zwane "marketsai". Przesadziłem roślinę do dobrej mieszanki, przyciąłem, nałożyłem druty i uformowałem. Po godzinie pracy efekt jak na zdjęciach poniżej.

Po zakupie.

 Po przesadzeniu.

 Po formowaniu.

Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 28 czerwca 2013

Juniperus communis - przycinanie.

Poprzycinałem nowe przyrosty, powycinałem "trójki" i zbędne gałązki. Wygląda tak.

Przed                   i                       po

Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 23 czerwca 2013

Juniperus communis - tanuki - nowy projekt.

 W tamtym roku pozyskałem jałowca pospolitego z natury. Rósł częściowo na mrowisku w postaci dwóch pni. Po wykopaniu okazało się, że pnie są prawie rozłączone.


Mimo wszystko postanowiłem ich jeszcze nie rozdzielać.
 Chciałem, żeby rośłiny się najpierw przyjęły.

Przy łączeniu było dużo spruchniałego drewna, które postępowało i rozdzielało roślinę na dwie.

Tak prezentowała się roślina w całości.

Na lewą część miałem taki pomysł jak poniżej.
 Może bez tej dolnej lewej gałązki...
 O drugiej połowie jałowca wciąż rozmyślałem.
 
Jak się okazało przeżyła prawa część, lewa niestety nie.
Został mi taki oto kawałek drewna, którego nie chciałem się pozbyć.

 Postanowiłem, że nauczę się czegoś nowego i zrobię tanuki.
 Z martwą częścią od razu wiedziałem co zrobię, więc zabrałem się do pracy.
Skróciłem martwe o ponad połowę, dłutkami snycerskimi zacząłem drążyć rowki a później wykąpałem je w płynie do jin. 

Potrzebowałem dwóch młodych jałowców.
 Po wybraniu odpowiednich zacząłem dopasowywanie.
Żywe przymocowane jest do martwego za pomocą szpilek z okrągłymi łebkami. Korzeni nie ruszałem, były płytkie i takie zostały wsadzone w mieszankę.
Całość wygląda jak na zdjęciu poniżej.
Mam na niego pomysł dlatego mam nadzieję, że wszystko się uda.

Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 16 czerwca 2013

Juniperus communis - kaskada - Przeformowanie i zmiana frontu.

Niedzielę spędziłem przy jałowcu. Poświęciłem mu trochę więcej uwagi gdyż zacząłem się zastanawiać nad zmianą frontu. Coś wyszło, spodobało mi się i na razie tak zostanie. Roślina się bardzo zmienia z czasem co mnie cieszy bo po każdym następnym formowaniu jestem zadowolony coraz bardziej. Tutaj widać jak wielką rolę odgrywa czas gdyż cofnąć do przeszłości go nie możemy ale dobrze wykorzystany w teraźniejszości daje pożądane efekty w przyszłości. Cieszę się bardzo, że roślina się rozwija i brnie do przodu z biegiem lat.

Tak wyglądał jałowiec przed formowaniem bez drutów.

Zacząłem od wyskubywania starych igieł
 na zdrewniałych już gałązkach.

Następnie uszczykiwałem nowe przyrosty i usuwałem te,
 które tworzą potrójne rozgałęzienia.
 Żmudna robota i bardzo czasochłonna.

Efekt jednak jest zadowalający.
 Przerzedziło się więc światło dojdzie do wszystkich partii rośliny.
Widok od góry.

Tak prezentuje się roślina według starego frontu.

Zastanawiam się jednak nad nowym frontem.
Aktualnie wygląda tak.

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 8 czerwca 2013

Mój kącik bonsai.

Jakiś czas temu udało mi się skręcić stół na drzewka. Ostatnio został zaimpregnowany. Jest prawie skończony. W końcu mam miejsce na część moich roślin. Przy okazji, zakwitł mi rozchodnik : ).


Rozchodnik.

Pozdrawiam serdecznie.