Szukaj na tym blogu

czwartek, 15 lipca 2021

Aktualizacja lato 2021

    Stół sprawdza się pierwszy sezon. Na pewno będę musiał przemalować deski bo bardzo się rysują od doniczek. Do ekspozycji wysokość jest dobra ale mam problem z podlewaniem. Lanca załatwiłaby temat ale jeszcze nie ogarnąłem podłączenia do studni i radzę sobie konewką. Ciągłe zdejmowanie roślin do podlania jest trochę problematyczne. Do konstrukcji nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko trzyma się sztywno. Mieści się mnóstwo roślin choć powoli zaczynam się zastanawiać nad drugim stołem...


 
Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 11 lipca 2021

Sosna thunberga II - Pinus thunbergii II

   Druga sosna czarna od Patryka Klimczyka. Zakochałem się w pokręconym pniu, wystającej górnej części i spływających w dół gałęziach. Starsze niż roczne igły usunięte, świece skrócone/wycięte. Zadrutowana w celu rozłożenia gałęzi i doświetlenia wnętrza. Było to pierwsze jej formowanie.

      
    
      

       Pozdrawiam serdecznie.

Sosna thunberga I - Pinus thunbergii I

   Mała sosenka od Patryka Klimczyka. Starsze niż roczne igły usunięte, świece skrócone/wycięte. Roślina doświetlona. Kąt nasadzenia będzie inny niż na zdjęciu. Bardzo przyjemny materiał.

      

      

       Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 3 czerwca 2021

Juniperus communis - czerwcowa pielęgnacja

    Na tym jałowcu przeprowadziłem te same zabiegi co przy poprzednim - można zerknąć tutaj "czerwcowe cięcia, gięcia i doświetlenie". Z tym, że igły roczne zostawiłem z racji, że roślina była pozyskana zaledwie rok temu. Tak naprawdę powinna stać jeszcze rok ale patrząc na kondycję zdecydowałem się na lekkie zabiegi. Igły starsze niż rok usunięte co do jednej. Nowe przyrosty uszczykiwane co pobudzi pąki wewnątrz gałęzi do wzrostu. Prawa gałąź została wycięta i zrobiony mały jin - będzie nawiązaniem do prawego pnia, który w większości jest martwy. Jedna lewa najniższa gałąź zadrutowana z nadanym kierunkiem. Odsłoniłem też częściowo nasadę pnia. Robi się ciekawy materiał.



W końcu mogłem zrobić to co chciałem od samego pozyskania, czyli usunąć prawą gałąź.

Jin został skrócony, wypalony i zabezpieczony węglem.


Po wycięciu zbędnych gałęzi i gałązek.

Odsłoniłem też już częściowo nasadę pnia.

Trochę z niego spadło jakieś 60-70% części zielonej.

I tak prezentuje się po zadrutowaniu lewej najniższej gałęzi.

Po tygodniu postanowiłem edytować post i dodać fotkę 
bo efektem naszych prac powinien być taki oto widok.

Pozdrawiam serdecznie.

środa, 2 czerwca 2021

Czerwcowe cięcia, gięcia i doświetlenie

    Czerwiec. Przyszła pora na jałowce pospolite. Przycinać możemy od początku wzrostu do połowy sierpnia. W tym czasie, gdy przyrosty mają postać długopędów a roślina jest w fazie dużego wzrostu można a nawet powinno się przeprowadzić kilka zabiegów. W pierwszej kolejności na etapie w którym jest mój communis zależy mi aby roślina wypuściła jak największą liczbę pączków od wewnątrz korony. Dlatego nie czekam, aż nowe przyrosty uzyskają docelową długość w długopędzie i przeprowadzam uszczykiwanie. Pozwoli to cofnąć zieleń do pnia i pobudzenie do wzrostu pąków uśpionych a w tej chwili na tym właśnie mi zależy. Gdybym miał docelową ramifikację zapewne bym poczekał na pełny przyrost i w chwili jego zahamowania skrócił do pożądanej długości.


Jak widać roślina jest w bardzo dobrej kondycji.

Kolejnym zabiegiem, który wykonuję a w zasadzie, jeśli mam trzymać się kolejności to pierwszym - jest czyszczenie rośliny z igieł starszych niż roczne. Igły usuwam pincetą wyrywając je w kierunku ich wyrastania. Należy pamiętać, że usuwamy igły tylko i wyłącznie na gałązkach już zdrewniałych. Igły roczne częściowo zostawiam (tak naprawdę to zależy od kondycji danej rośliny, jeśli jest w bardzo dobrej kondycji - usuwam, jeśli roślina była pozyskana w roku poprzednim lub nie ma rozbudowanej zieleni - zostawiam wszystkie/większość igieł rocznych). Po co usuwamy stare igły? Igliwie w jałowcu pospolitym usycha i odpada po 5 latach. To za długo. Roślina musi mieć swobodny przewiew powietrza wewnątrz korony, wewnętrzne partie muszą mieć dostęp do światła (gdy wnętrze rośliny traci dostęp do światła, igliwie i pączki wewnątrz usychają), jesteśmy w stanie cofać zieleń i pobudzać pąki śpiące do wzrostu, preparaty stosowane w opryskach docierają łatwiej do wnętrza korony, ramifikacja i układ gałęzi są bardziej widoczne, samo drutowanie jest łatwiejsze - nie przyszczypujemy igieł drutem i nie kłujemy rąk - no i oczywiście walory estetyczne. Powodów zatem jest mnóstwo a doświetlenie jednym z najważniejszych.  Przykłady poniżej.





Pąki znajdujące się we wnętrzu korony z powodu braku dostępu do światła obumarły.

Szacuję, że po uszczykiwaniu i po usuwaniu igieł część zielona zredukowała się o jakieś 50%.
Dlatego podlewanie należy również dostosować, chociaż communisy bardzo lubią wodę.

Kolejna rzecz jaką możemy i powinniśmy robić w fazie największego wzrostu communisów to drutowanie i formowanie. Te rośliny w tym czasie znoszą naprawdę wiele. Oczywiście, nie robimy tego w tym samym roku co przesadzanie. Należy te zabiegi rozłożyć zawsze na 1 rocznie. Należy również uważać na skręcanie gałęzi wokół własnej osi, żeby jej po prostu nie okorować. Planowałem zadrutować całą roślinę, jednak z uwagi na bardzo dużą liczbę niezdrewniałych gałązek, zadrutowałem jedynie główne najgrubsze gałęzie. Gałązki niezdrewniałe są bardzo delikatne dlatego nie było najmniejszego sensu drutować kilkunastu drobnych zdrewniałych - efektu nie będzie.

Dodatkowo wyeksponowałem martwą gałąź, która to jest jeszcze do obrobienia.

Communisy mimo tego, że są ekstremalnie wytrzymałymi roślinami, są też dość delikatne mechanicznie. Dlatego wszystkie zabiegi należy przeprowadzać ze szczególną ostrożnością. Są też bardzo pracochłonne. I faktycznie, jest tak jak Robert Błądek powiedział. Są tylko dwie możliwości - communisy można znienawidzić albo pokochać. Ja należę do tej drugiej grupy przez niego. Dzięki Robert!

Po ponad tygodniu postanowiłem edytować post i dodać fotkę.
Efektem naszych prac powinien być taki oto widok.

Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 28 maja 2021

Azalea japonica - aktualizacja z wiosny

 Azalia na wiosnę pokazała magię pąków. Już się cieszyłem bo chciałem w końcu nacieszyć się kwiatami. Niestety zaczęły strzelać bardzo nie równo więc je usunąłem. Na jesień za radą Jacka Rostkowskiego zastosuję nawóz z fosforem i potasem zamiast azotu, zobaczymy co przyniesie następny sezon. Jedna gałąź w górnej części jest do wycięcia bo idzie w trójkę. Wczesną wiosną przełożyłem azalię do trochę większej donicy dzięki uprzejmości Krystiana Kannenberga z pracowni Kannen Bonsai Pots & Trees. Piękna ręczna robota.

Pozdrawiam serdecznie.

Larix decidua - aktualizacja z wiosny

     Modrzew aktualnie aklimatyzuje się w nowym domu. Drzewo było własnością Artura Powszeka i przez niego zostało wykopane na wałbrzyskiej hałdzie ok. 2005 roku. Na warsztatach u Jacka Rostkowskiego w Sulęcinie został przesadzony do dobrej mieszanki i nowej donicy, która na ten czas bardzo mi się podoba. Nie był drutowany i formowany. Chcę mu się przyjrzeć, dobrze go przeanalizować by wybrać najlepszą drogę a przede wszystkim dać mu sezon na aklimatyzację w nowym miejscu. Bogaty w doświadczenia z moim pierwszym modrzewiem nie będę się z niczym spieszył.




Autorem zdjęć poniżej jest Jacek Rostkowski.

Pozdrawiam serdecznie.

Larix decidua - aktualizacja z wiosny

     W końcu. Modrzew nabrał wigoru o jaki walczyłem przez te wszystkie lata. Prozaicznie głupio popełnione błędy młodości ale najważniejsze, że wnioski wyciągnięte a roślina ma się coraz lepiej. Modrzew został przesadzony w odpowiednią mieszankę na warsztatach u Jacka Rostkowskiego w Sulęcinie. W tej chwili chcę stworzyć jak największą liczbę drobnych gałązek w celu rozbudowy ramifikacji i utrzymać roślinę w jak najlepszej kondycji.




Pozdrawiam serdecznie.


Juniperus communis - aktualizacja wiosenna

    Kolejny jałowiec z którym to jestem chyba najdłużej. Rośnie świetnie. W czerwcu zostanie przycięty i zadrutowany, usunę starsze niż rok igły na zdrewniałych i muszę coś zrobić z tą obumarłą gałązką - zapewne przegnę go na lewą stronę i zrobię jina. Później odpoczynek. Ważne, że plan na ten sezon jest - jak to mistrz kiedyś powiedział...

Pozdrawiam serdecznie.

Juniperus communis - wiosenna aktualizacja i plan prac na bieżący rok

    Jałowiec pozyskany w tamtym roku. Pięknie ruszył z nowymi przyrostami. Jako, że mamy za chwilę czerwiec zostanie przycięty, igły starsze niż roczne zostaną usunięte. Został trochę źle nasadzony ale zostało to wymuszone bryłą korzeniową. W tej chwili zależy mi na skróceniu gałęzi i doświetleniu wnętrza rośliny w celu pobudzenia pąków. Do tego dużo wody i tyle samo nawozu. Z racji, że minął dopiero rok większych prac w bieżącym roku już nie planuję.


Pozdrawiam serdecznie.

Juniperus communis, tanuki - aktualizacja z wiosny

    Widać, że młode jałowce się przyjęły. Tej wiosny obrodziło w nowe przyrosty. Jako, że mamy początek czerwca, jałowiec zostanie dość mocno przycięty i pozostawiony tak do jesieni. W tej chwili skupiam się na wytworzeniu głównych gałęzi oraz jak największej liczby drobnych gałązek, które tworzyły będą szkielet drzewa. Kilka gałęzi zostanie zapuszczonych aby główne pnie napuchły co pozwoli wypełnić bruzdy w martwym drewnie i zespoić żywą roślinę z martwym pniem.



Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 10 kwietnia 2021

Jałowiec po 2 latach w domu.

    Dość ciekawy etap w historii tej rośliny. W 2019 roku trochę zaniedbałem tego jałowca z powodów osobistych. Trzeba było go przesadzić, nie rósł za fajnie, nie miałem czasu i głowy na to. Robert zaproponował, że chętnie się nim zajmie więc go przejazdem zostawiłem w Sosnowcu. Szybko minęły prawie 2 lata a nagła wiadomość o odejściu Roberta dosłownie mnie zamurowała. Bartosz Warwas będąc w pobliżu odebrał jałowca i zabrał go na warsztaty w Sulęcinie u Jacka Rostkowskiego. Tam go odebrałem i zabrałem już do domu, do Radomska. Postaram się wykorzystać obumarłą gałąź tworząc elementy martwego drewna - jin. Ważna dla mnie roślina prawie z początków przygody z bonsai.


Pozdrawiam serdecznie.

Pięciornik po wiosennym cięciu.

    Wiosenne przycięcie pięciornika. Już puszcza zieleń. Ciągle szukam odpowiedniej doniczki.


Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 1 kwietnia 2021

Wiosna 2021

    Wiosenny poranek po deszczowej nocy. Na drzewach krople rosy a mgła znad rzeki jeszcze nie opadła. Śpiew ptaków. Pięknie.

 


 Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 26 lutego 2021

Defoliacja i przesadzenia - fikus I 2021

    Drugi fikus marketowiec a w zasadzie mój pierwszy. Mimo 7 lat pracy, nadal widoczne są ślady po drutach z dnia zakupu. Dobry przykład na to jak ważna jest ich kontrola.


Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 25 lutego 2021

Defoliacja i przesadzenie - fikus II 2021

   Udało się zmontować krótki filmik z ostatnich zabiegów na fikusie. Doczekał się nowego buta. Mnie się podoba. Miłego oglądania.

Pozdrawiam serdecznie.

czwartek, 19 listopada 2020

Drugie formowanie - z Bonsai Discovery

   Dzięki uprzejmości i pomocy Bartosza od którego zakupiłem sosnę, przeprowadziliśmy drugie formowanie (film skrótowy z przebiegu warsztatów na samym dole). Wiek sosny określony został na +- kilkanaście lat. Długo dyskutowaliśmy nad przyszłym kierunkiem rośliny. Bartosz planował klasycznego bunjin'a (styl literacki - szkic z 2014 roku poniżej). Ja natomiast chciałem iść w kierunku shakan'a (styl drzewa pochylonego) lub nawet han-kengai (pół-kaskada). Z racji, że roślina przez wiele lat była pod jego dobrą opieką, zgodziłem się na literata. 

    Po oczyszczeniu rośliny i zadrutowaniu, w trakcie układania Bartosz mówi - "może być z tego zajebista pół-kaskada". Tak więc się stało, chociaż zdaję sobie sprawę, że to dopiero drugie formowanie. Mamy wizję, która z czasem - jak to Bartosz ładnie określił - wykrystalizuje się.

Dwie jakże różne wizje tej samej rośliny.



Efekt po ułożeniu.


      Plan na najbliższy rok:
  • przesadzenie do donicy ceramicznej przejściowej z odpowiednio średnio grubą frakcją mieszanki co zapewni swobodny rozrost korzeni i rozwój części nadziemnej;
  • zagęszczanie i przybliżanie zieleni;
  • kontrola drutów;
  • regularne podlewanie i nawożenie;

Poniżej skrót z ostatnich warsztatów:

Pozdrawiam serdecznie.